Get a site

rynek

Robotnicy na Zachodzie biednieją ostatnio z roku na rok, a bogacą się tam tylko kapitaliści. Wzrost wydajności pracy na Zachodzie wynika bowiem z postępu technicznego, który jednak będąc pracooszczędnym, generuje tamże bezrobocie w więc też i biedę. Zyski ciągnięte z tej zwiększonej wydajności pracy wcale nie płyną do ubogich, a tylko zwiększają one, i tak już ogromne, majątki garstki bogaczy. Zaś robotnik na Zachodzie zarabia tylko tyle, aby być w stanie wydajnie pracować, a więc nie ma on możliwości zostania kapitalistą drogą oszczędzania, czyli rezygnacji z konsumpcji, jako że oszczędzając, nie miał by on siły aby  pracować zarobkowo.   Patologią jest jedynie dotowanie sektora finansowego przez państwo drogą zadłużania się przez państwo w prywatnych bankach. Pisał o tym dawno temu Karol Marx (dokładnie w roku 1850) w swym, jakże wciąż aktualnym dziele p.t. „Walki Klasowe we Francji”  W wielkim skrócie – rządy państw kapitalistycznych (nie ważne tu jest jakiej orientacji – od socjaldemokracji i „zielonych” po konserwatystów i liberałów) zadłużają się w prywatnych bankach czyli na tzw. rynku finansowym (w przypadku rządu Grecji, Portugalii czy Polski głównie u bankierów zagranicznych) tylko dla tego, że te rządy są zależne od bankierów, a nie ma przecież dla bankierów lepszego dłużnika niż rząd, który przecież praktycznie zawsze (prędzej czy później) spłaca swoje długi pieniędzmi podatników. Proszę też podać, gdzie red. Woś jest entuzjastycznym zwolennikiem w/w patologicznej polityki wspierania prywatnych banków przez rządy? Tak, gospodarka nie służy do ‘nadmuchiwania PKB’, ale do zaspokajania ludzkich potrzeb. Ale przypominam raz jeszcze, że kapitalizmie rządzi dążenie do maksymalizacji prywatnego zysku, a więc produkuje się w nim tylko dla uzyskania możliwe jak największego zysku, a nie dla zaspokojenia potrzeb ludności o czym pisałem już na tym blogu. Poza tym, to w kapitalizmie mamy do czynienia z manipulacją potrzebami konsumenta, z ogromną machiną marketingu, która służy tylko i wyłącznie temu, aby ludzie kupowali nie to room escape , co jest im realnie potrzebne, ale to, czego produkcja przynosi największe zyski kapitalistom. A tak się dziwnie składa, ze najlepiej zarabia się na produktach wręcz szkodliwych dla konsumentów, n.p. na tzw. śmieciowym żarciu (junk food), toksycznej Coca Coli, na produkcji i sprzedaży alkoholu, papierosów i broni, że nie wspomnę tu o narkotykach, de facto wciąż reklamowanych w kinie, prasie a nawet i w telewizji. Kryzysy w kapitalizmie biorą się zaś z braku dostatecznej interwencji państwa, a nie na odwrót. Są one bowiem znane z czasów, kiedy to etatyzm w ogóle nie był jeszcze znany, nawet w teorii ekonomii.

About The Author

 
klimatyzacja